Wielki Rajd już za chwilę!
Wielki Rajd już za chwilę! (nowe zdjęcia)
Takich zawodów w północnej Francji jeszcze nie było - Karine Baillet, zawodniczka utytułowanego zespołu Wilsa, jedna z najmocniejszych kobiet światowego AR, postanowiła zorganizować swój własny rajd. Miejsca, które wybrała (płaskie jak stół okolice Calais i Lille, najwyższe pagórki mają 150 metrów) nie są typowe dla rajdów, ale dzięki temu, wszystko co się tu rozegra, będzie nowością i lokalną atrakcją.
W 5-dniowych zawodach etapowych na dystansie około 400 km weźmie udział 25 zespołów. Do połowy w polskich barwach Team Speleo: Piotrek Dymus i Piotrek Hercog oraz Irina Safronowa (Rosja) i Franck Salgues (Francja). Ponieważ Irinę już znacie, przedstawiam Francka.

Franck Salgues
Urodzony w 1975 roku, mieszka 80 km od Marsylii, jak sam
mówi obok rzeki i „małej górki", na której może trenować ;)
Karierę sportową zaczął od gry w piłkę nożną, aż jako 19-latek zaczął jeździć na rowerze i tak mu się spodobało, że rok później wystartował swoim pierwszym rajdzie. Wziął udział w ponad 90 zawodach w 25 krajach. Jego największym osiągnięciem jest trzecie miejsce w mieszanych zawodach (adventure racing i rajd samochodowy) Land Rover G4 Challenge w 2003r. Brał też udział w Raid Galloises w Kirgistanie w 2003, gdzie był 7. Trzy razy był na mistrzostwach świata (najlepszy wynik w Brazylii - siódmy). Jego zespołem macierzystym jest Team Wilsa, normalnie startuje z Karine Baillet i Sebastien Sxay. Mówi, że jest bardzo zadowolony, że startuje ze Speleo, bo uważa ich za jeden z najlepszych zespołów w Europie Wschodniej. A poza tym chciałby kiedyś wystartować w Polsce, bo zawody w naszym kraju wydają mu się ciekawe, egzotyczne i „niezbadane" przez zespoły z zachodniej Europy. Co wróży dobrze na przyszłość ;)
Organizatorzy postarali się o najlepsze zespoły i zawodników: będzie Mike Kloser (mistrz świata 2008) i Travis Macy z USA. Będzie małżeństwo Ussherów (niepokonani zwycięzcy zawodów w Abu Dhabi) z Nowej Zelandii, którzy do składu zaprosili mistrza świata triatlhonu zimowego 2010 - Andreasa Svanebo ze Szwecji. Trzecim najmocniejszym składem wydaje się być Wilsa (Sebastien Sxay, Marcel Hagener z najlepszego zespołu w Abu Dhabi), ale nie wolno zapomnieć o Hiszpanach z Buff Thermocool, Rosjanach, Ukraińcach i pokaźnym stadku francuskich ekip.

Start w środę, 23 czerwca wieczorem w miejscowości Gravelines, na początek tylko 20-30km prolog. Od czwartku do niedzieli zostaną rozegrane kolejne etapy rowerowe, biegowe, bike & run, kajaki, zadania linowe a każdego dnia zespoły pokonają od 80 do 120 km. Na stronie www.legrandraid.org ma być prowadzona relacja live, mi też mam nadzieję uda się podsyłać newsy i zdjęcia. Na razie na miejscu jestem z Klarą, Franckiem i Piotrkami, nie ma jeszcze Iriny i Piotrka Kosmali (drugi support), ale za kilka godzin będziemy w komplecie. Pozdrowienia z Calais :)
Monika





